Żyć jak Włoch

Z sentymentem powracam do wspomnień z Włoch. Jednak nie o pięknych krajobrazach i zabytkach będę tu pisać. Nie o Włoszech, a o Włochach. Narodzie innym niż nasz, z odmiennymi tradycjami i osobliwym stylem życia. Wiadomym jest, że „co kraj to obyczaj”, a „podróże kształcą”. Prawdziwe oblicze innej kultury można odkryć jedynie przez obcowanie z nią. Jednak nie takie, które ogranicza się do 10-dniowego wyjazdu organizowanego z biura podróży z zakwaterowaniem w hotelu. Udając się w podróż do Włoch z zamiarem zasmakowania życia ukrytego za lokalnymi atrakcjami, najlepiej zboczyć z głównych szklaków turystycznych. Niech celem będzie odkrycie małych, urokliwych miasteczek wabiących zapachem regionalnych przysmaków, gdzie spotkamy starszych panów siedzących spokojnie na wąskich schodkach do domu, a zbliżając się do okien usłyszymy brzdęk opróżnianych talerzy 🙂  Czytaj dalej

Reklamy

Miej odwagę podjąć próbę

A wszystko zaczęło się od pewnej wschodniej bajki…

„Pewien król, chcąc obsadzić ważny urząd, wystawił swój dwór na próbę. Tłum silnych i mądrych mężów zebrał się wokół niego. „Mądrzy mężowie”, powiedział król, „mam problem i chciałbym zobaczyć, który z was potrafi ten problem rozwiązać”. Zaprowadził obecnych do ogromnego zamku w drzwiach, tak wielkiego, jakiego nikt jeszcze nie widział. Król wyjaśnił: „Widzicie tutaj największy i najcięższy zamek, jaki kiedykolwiek istniał w moim królestwie. Kto z was jest w stanie otworzyć ten zamek?”. Część dworzan tylko potrząsnęła przecząco głową. Niektórzy, zaliczani do mędrców, przyjrzeli się zamkowi bliżej, uznali jednak, że nie dadzą rady. Skoro powiedzieli tak mędrcy, to i reszta dworzan zgodnie uznała, że problem jest dla nich za trudny. Tylko jeden z wezyrów podszedł do zamka. Zbadał go wzrokiem i palcami, próbował poruszyć na rozmaite sposoby, wreszcie pociągnął jednym chwytem. I zamek puścił. Był bowiem ledwie przymknięty, niezatrzaśnięty do końca, i nie trzeba było nic więcej jak tylko odwagi i gotowości, by to pojąć i śmiało działać. Król rzekł: „Ty otrzymujesz posadę na dworze, bo zdajesz się nie tylko na to, co widzisz lub słyszysz, lecz używasz własnych sił i masz odwagę podjąć próbę”.[i]

Czytaj dalej