Małe święto każdego dnia

Jedzenie. Prosta, nawykowa czynność. Jedzenie w pośpiechu, z zerkaniem na zegarek, szczególnie rano przy rzekomo najważniejszym posiłku dnia. Albo jedzenie przy włączonym telewizorze, przeglądaniem gazety itp. Dobrze to znam, a Wy? A gdyby tak zrobić na przekór temu automatycznemu komputerowi, który przeżuwa i przełyka bez namysłu? Jak ze zwyczajnej rzeczy uczynić coś wyjątkowego i podejść do jedzenia z należytym szacunkiem, jako pokarmu, który ma nas nasycić i wzmocnić od wewnątrz? Czytaj dalej

Żyć jak Włoch

Z sentymentem powracam do wspomnień z Włoch. Jednak nie o pięknych krajobrazach i zabytkach będę tu pisać. Nie o Włoszech, a o Włochach. Narodzie innym niż nasz, z odmiennymi tradycjami i osobliwym stylem życia. Wiadomym jest, że „co kraj to obyczaj”, a „podróże kształcą”. Prawdziwe oblicze innej kultury można odkryć jedynie przez obcowanie z nią. Jednak nie takie, które ogranicza się do 10-dniowego wyjazdu organizowanego z biura podróży z zakwaterowaniem w hotelu. Udając się w podróż do Włoch z zamiarem zasmakowania życia ukrytego za lokalnymi atrakcjami, najlepiej zboczyć z głównych szklaków turystycznych. Niech celem będzie odkrycie małych, urokliwych miasteczek wabiących zapachem regionalnych przysmaków, gdzie spotkamy starszych panów siedzących spokojnie na wąskich schodkach do domu, a zbliżając się do okien usłyszymy brzdęk opróżnianych talerzy 🙂  Czytaj dalej