„Zaproś uważność na obiad” – rzecz o holistycznej koncepcji zdrowia i zrównoważonej diecie

Początek może wydawać się zaskakujący, jako że nie jest to blog kulinarny, ani traktujący o zdrowym żywieniu, a tym bardziej o wegetarianizmie. Równe zdziwienie spotkało mnie, gdy zaczęłam czytać książkę Beaty Pawlikowskiej – „Moje zdrowe przepisy”. Zoczona przeze mnie wczoraj w księgarni i szybko przekartkowana wydawała się po prostu zbiorem ciekawych przepisów. “Carrot With Other Vegetable” by Mister GCWstęp teoretyczny (przed właściwymi przepisami i kolorowymi zdjęciami potraw) – ot, taki dodatek – pomyślałam. Wszystko zmieniło się, gdy wzięłam się za lekturę. Czy znalazłam tam trochę psychologii? Jak najbardziej! Psychologię zdrowia w towarzystwie starożytnej chińskiej medycyny. Jak dla mnie – wyśmienite połączenie!

Zmiana odżywiania = zmiana życia

Jak zapowiedziałam, autorka nie poprzestaje na wyjawianiu swoich kulinarnych sekretów, ale proponuje przewartościowanie własnego stylu żywienia i uświadamia na czym polega świadoma, odpowiedzialna troska o zdrowie i wewnętrzną harmonię. „Wszystko zależy od tego co jesz” – profilaktyka chorób, procesy oczyszczania organizmu, spokój umysłu i chęć do działania! Wszystkie te obietnice lepszego życia pozostaną pustymi frazesami, jeśli człowiek nie przejmie świadomej kontroli nad własnym życiem. Aby cokolwiek zmienić na lepsze, trzeba mieć odwagę skonfrontować się z pewnymi utrwalonymi iluzjami i uprzedzeniami, które zaprogramowały naszą podświadomość i które ona sama utrwala. Jest to w dużym stopniu skutek uboczny życia w kulturze Zachodu. Złudzenia i stereotypy, którymi karmimy się mogą dotyczyć takich przekonań jak: „zdrowe jedzenie wymaga czasu”, „jeśli idę do lekarza, to po to, aby przepisał mi leki”, „dobre odżywianie to pasmo wyrzeczeń”, czy też „nigdy nie będę wegetarianinem”. Wszystkie te i podobne wnioski mogą zostać obalone – lub nie – to już zależy od Ciebie. Każdy ma inna wewnętrzną prawdę i nie chodzi o to, aby wszyscy mięsożerni czytelnicy „nawrócili się” na wegetarianizm. Istotne jest to, aby wsłuchać się w siebie i znaleźć odpowiedź na pytania: „co jest dla mnie ważne?”, „ile jestem w stanie zrobić dla mojego zdrowia?”, „w jaki sposób sobie do tej pory szkodziłem i jak to naprawić?”. Mimo, iż autorka przytacza szereg argumentów przemawiających za niejedzeniem mięsa, to jednak czyni to z szacunkiem dla innego punktu widzenia i co chyba najważniejsze – odwołuje się do własnych doświadczeń przeprawy przez skostniałe stereotypy.

Człowiek jak całość

Fundamentem rozważań Beaty Pawlikowskiej jest holistyczne ujęcie zdrowia – nowe podejście, które godzi świat współczesnej nauki z wielowiekową tradycją Wschodu. Co prawda, książka traktuje o żywieniu, ale nie brakuje w niej odniesień do filozofii! Postanowiłam zgłębić temat, tym bardziej, że nauka i na szczęście – co raz większa świadomość społeczna uznają pożywienie za element stylu życia, który w największym stopniu zabezpiecza nasze zdrowie[i]. Czym jest owa holistyczna perspektywa w rozumieniu zdrowia? Zgodnie z nią:

 „Zdrowie wymaga harmonijnej integracji ciała, umysłu, ducha i otoczenia; choroba natomiast to zachwianie równowagi pomiędzy nimi”[ii]

Brzmi to nieco mistycznie, ale trzeba wiedzieć, że koncepcja holistyczna w naszej Zachodniej kulturze to wielka nadzieja na poprawę jakości życia ludzi. Głównie dlatego, że mamy tu do czynienia ze zmianą obrazu człowieka i choroby. Zacznijmy od człowieka: w holistycznym ujęciu jest on postrzegany jako całość wraz z otoczeniem w jakim żyje, tzn. składowe jego organizmu (narządy, układy) pozostają we wzajemnych zależnościach między sobą i psychiką oraz tym, co na zewnątrz czyli ze środowiskiem. Choroba narządu nie jest procesem zachodzącym w oderwaniu od innych układów, a ściślej – człowieka, jako całości. Koncentracja na konkretnych objawach, czy dysfunkcjach narusza integralność systemu. W związku z tym, leczenie opiera się w dużej mierze na wzmacnianiu tego, co wpływa zdrowotnie na człowieka i odpowiada za jego dobrostan, a nie zwalczaniu, tego co złe. Perspektywa holistyczna widzi chorego człowieka, a nie jego symptomy. Pięknie ujął to William Osler:

„Musisz wiedzieć, jakiego rodzaju człowiek jest chory, a nie jakiego choroba go dręczy”[iii].

Zdrowie w Twoich rękach

W holistycznym ujęciu zdrowia podstawą jest profilaktyka – troska o jakość jedzenia, odpowiednio długi sen i odpoczynek, unikanie używek. Przekonania o tym, jak żyć zdrowo muszą zrodzić się w umyśle człowieka, który sam bierze odpowiedzialność za swoje życie – w tym za zachowanie równowagi między zdrowiem a chorobą. We wschodnich systemach, opieka zdrowotna ma drugorzędne znaczenie – nie oczekuje się od niej tak, jak w naszym społeczeństwie, że ma wyleczyć człowieka (czy raczej chory narząd), bez jego własnego aktywnego zaangażowania w to leczenie, czyli bez zmiany nawyków, które za tą chorobę są odpowiedzialne. Jak przedstawia to Beata Pawlikowska:

„W Europie żywność służy tylko do jedzenia, a chorych leczy się tabletkami”, natomiast chiński pacjent „idzie do lekarza wtedy, kiedy jest zdrowy, żeby zapytać co powinien jeść, żeby zdrowie zachować”[i]

Nic dodać, nic ując.

Równowaga na talerzu                                

W tak rozumianym „holizmie”, duży nacisk kładzie się na harmonię człowieka z własną osobą oraz poukładane stosunki z innymi i światem. To spojrzenie odnosi się do jedzenia – ma ono za zadanie przywracać wewnętrzną równowagę, dostarczając z umiarem wszystkich potrzebnych człowiekowi składników. Wszystko po to, aby tryskać dobrym zdrowiem we wszystkich jego wymiarach – fizycznym, psychicznym i społecznym. To, co jesz mówi o Tobie dużo, jako o człowieku – ile masz sił witalnych, jak radzisz sobie z emocjami, a także, czy masz dobre relacje z ludźmi i innymi stworzeniami. To perspektywa wspólna dla mnie i autorki „Moich zdrowych przepisów”. Jaka jest konkretna recepta na zdrowie według Beaty Pawlikowskiej? Styl indywidualny, dostosowany do potrzeb, ale… inspirowany starożytną chińska medycyną. Znana pisarka i podróżniczka gotuje zgodnie z zasadami pięciu smaków, czyli pięciu przemian. Wbrew pierwszym skojarzeniom, nie jest to chińska kuchnia, która wykorzystuje wyszukane składniki. W gotowaniu według pięciu przemian chodzi o to, aby zrównoważyć udział składników, pochodzących z pięciu grup, dodawać je w odpowiedniej kolejności (i ilości!), tak aby sporządzić potrawę, która jest smaczna i zaspokaja potrzeby człowieka, zgodne z rytmem pór roku. Może wydawać się to skomplikowane, ale już same zgłębienie tematu gwarantuje wielbicielom kulinarnych przygód prawdziwy efekt „wow”. Poprzestanę na tych szczątkowych wiadomościach o kuchni Beaty Pawlikowskiej, mając nadzieję, że niedopowiedzenia pobudzą czytelniczą ciekawość i kubki smakowe 😉

Osobiście, jest dla mnie niezwykłe, jak zaprowadzanie równowagi w życiu idzie w parze ze zdrowym, świadomym odżywianiem. Jest to prawda, którą wcielam w życie każdego dnia, dbając o to, co jem i jak jem. Jednak książka, o której piszę zakotwiczyła mnie tylko mocniej w przekonaniu, że zdrowe jedzenie jest dobrem, które wzmacnia od środka, a nawet może być lekarstwem. Rozwiązania, które proponuje filozofia pięciu przemian wpasowują się idealnie w holistyczny model zdrowia. Prawdziwa energia płynąca ze zdrowych pokarmów, radość z gotowania i świadomość kompletnego żywienia to przepis na szczęście. Szczęście, które promiennie rozchodzi się na inne dziedziny życia człowieka i jego otoczenie. Książkę „Moje zdrowe przepisy” polecam gorąco osobom otwartym na kulinarne poszukiwania, zwolennikom zdrowego, świadomego odżywania się i takim, którym gotowanie po prostu sprawia przyjemność:-)

Pawlikowska B. (2014). Moje zdrowe przepisy, Warszawa

[i] Pawlikowska B. (2014). Moje zdrowe przepisy, Warszawa.

[i] Badania Harris’a i Guten’a (1979) wykazały, że kategoriami aktywności zabezpieczającymi zdrowie są m.in: pożywienie (71%), sen i wypoczynek (46%), aktywność fizyczna (35%) (..) Źródło: Michael,Elise E. Labbé, Andrzej R. Kuczmierczyk, Health Psychology: A Psychobiological Perspective. Dostępny w Internecie: books.google.pl

[ii] Patricia Anne Randolph Flynn, (1993). W trosce o zdrowie: pomaganie z perspektywy holistycznej. [w:] Santorski J. (red.), ABC psychologicznej pomocy. s. 102. Warszawa.

[iii] Patricia Anne Randolph Flynn. (1993). W trosce o zdrowie: pomaganie z perspektywy holistycznej. [w:] Santorski J. (red.), ABC psychologicznej pomocy. s. 101. Warszawa.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s