Siła leniwca, czyli bądź szczęśliwy nic nie robiąc

Efektywne wykorzystywanie czasu jest niemal przykazaniem współczesnego świata. A gdyby tak poddać się prądowi życia i (prawie) nicnierobieniu? Jak to może wpłynąć na spostrzeganie własnej osoby i czy naprawdę można zyskać coś nie chcąc niczego?

Słowem wstępu, mogłabym ręką i nogą podpisać petycję przeciwko współczesnemu pędowi życia. Odnoszę wrażenie, że nasza kultura już nawet nie promuje wszechstronnego rozwoju, dążenia do perfekcji czy rywalizacji, ale zamiast tego uznaje to wszystko za coś naturalnego i niezbędnego do tego, aby wieść szczęśliwe życie! Osiągi, sukcesy zawodowe czy hobbystyczne selekcjonują „tych najlepszych”. Czy rzeczywiście taki styl życia jest receptą na szczęście? Czytaj dalej

Reklamy

Mindfulness czyli jak stać się bardziej „żywym”

Trochę teorii o praktyce medytacji

„Czy w konsekwencji powszechnej gry naszych umysłów nie staramy się zapełnić naszych dni rzeczami, które trzeba zrobić, a potem miotamy się desperacko, żeby je wszystkie zrobić? Co więcej, nie cieszy nas to, co robimy, bo goni nas czas, za bardzo jesteśmy zajęci i zbyt zdenerwowani. Przytłaczają nas kalendarze, obowiązki i nasze role, nawet wtedy, kiedy robimy coś ważnego, i to z własnej woli. Żyjemy zanurzeni w świecie wiecznej pracy. Rzadko myślimy o tym, kto ją wykonuje, innymi słowy rzadko myślimy o świecie istnienia”.

Jon Kabat-Zinn, Życie piękna katastrofa, s. 98.

Tak o medytacji opartej na ćwiczeniu uważnej obecności pisze Jon Kabat-Zinn, profesor medycyny na Uniwersytecie Massachusetts, twórca Programu Redukcji Stresu i Relaksacji – Mindfulness Based Stress Reduction (MBSR). Na czym polega proponowana przez niego forma medytacji? Co jest w niej najważniejsze i w jaki sposób może przyczynić się do poprawy zdrowia ludzi cierpiących na wachlarz chorób od bólu głowy, aż po choroby serca, nowotwory czy AIDS?

Czytaj dalej